Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
TO JUŻ KONIEC... PUSTKA...


PO PROSTU JULIA...

TO JUŻ KONIEC... PUSTKA...

Widziałam go w knajpie, a on mnie ale udawał że mnie nie widzi lub że ja nie robie na nim już żadnego wrażenia i w takim stanie przesiedzieliśmy około 1,5 godziny on w stoliku po jednej stronie ściany ze swoimi znajomymi, a ja po drugiej stronie ze swoimi znajomymi. Ja również udawałam że mam to wszystko gdzieś i nie robi na mnie wrażenia-zwłaszcza po tym jak mnie potraktował-więc tak udawaliśmy że się nie znamy... W pewnym momencie podszedł do mnie znajomy chłopak którego kiedyś poznałam i tak pomyśleliśmy że by iść na zewnątrz lokalu na papieroska pech chciał że ON też był na zewnątrz ale przeszliśmy koło niego i staneliśmy duuużo dalej by go nie widzieć. Pogadaliśmy troche, wypaliliśmy fajke i wruciliśmy do środka.

Kiedy przechodziłam koło JEGO stolika z tym kolegą udawałam jak mi to wesoło i gadałam z tym kolegą nawet bardziej niż mi się chciało ale jednak chyba to zadziało bo...gdy wyszłam z moją koleżanką znów na zewnątrz bo ona chciała zapalić to on nagle wyszedł sam i mówi czy G.mogła by wyjść bo chciałby ze mną pogadać w cztery oczy, ja nie bardzo chciałam się na to zgodzić po tym jak mnie potraktował no ale dobra stało się...

Wielce mnie przepraszał, powiedział że dlatego tak mnie potraktował bo myślał że dzięki temu tak będzie lepiej dla niego i dla mnie że szybciej o sobie zapomniemy, puźniej powiedział że nie ma żadnej dziewczyny że specjalnie to powiedział żeby wzbudzić we mnie zazdrość, powiedział też po raz setny że dalej mnie kocha i chciałby ze mną być nawet klękną ja mu na to żeby tak nie mówił i tak sę nie zachowywał bo będzie żałował pozatym jest pijany a on że wypił pare piw ale nie jest pijany i wie co robi i co mówi i że nie będzie żałował bo wie co do mnie czuje i faktycznie nie wyglądał na pijanego może ewentualnie lekko podpitego. Po tym wszystkim kiedy byłam już w domu zadzwonił do mnie mówiąc że bardzo chce się ze mną spotkać na drugi dzień ja powiedziałam że ok i że dam mu znać smsem.

A na drugi dzień on milczał i ja milczałam aż wkońcu się troszkę wkużyłam i napisałam mu że nie wiem co jest prawdą w tym co mówił a co klamstwem a on cisza nic nie odpisał... A dużo puźniej gdy weszłam na gg on mial perfidny opis typu "ale było, nic nie pamiętam!"... i się nie odrzywał-znowu!!! Napisałam mu za pare dni od tego czasu czy tego chce żeby było tak jak przed jego przeprosinami i czy chce żebym go znienawidziła za to co robi, a on dalej milczasł, na drugi dzień po tym smsie go widziałam, a on mnie ale tak jak by mnie nie znal choć widziałam że nie wie jak się zachować,był troche nerwowy ale nawet zwykłego "cześć" nie powiedział...Chciałam podejść i mu coś powiedzieć ale już nie miałam sił by znów tego zaczynać i z nim gadać...

Co ja mam o tym wszystkim myśleć?! Znów mnie zranił... Co ja mam o nim i o tym wszystkim co mi mówił i co robił przed tym lokalem wogóle myśleć? Że to z jego strony było prawdziwe czy nie? Nie był przecież na.ebany że mu się jezyk plątał czy krzywo chodził żeby wyglądał naprawde na nieźle nawalonego, wyglądał na lekko podpitego, a nawet trzeźwego... Naprawdę on nic nie pamięta...

Mam ochotę go mimo wszystko pocałować i przytulić choć jestem wściekła na niego o to wszysto ale jestem wstanie mu wszystko wybaczyć bo jestem niestety taka głupia. Ale nie...zostawiam to i już nic z tym nie robie... To już koniec...

http://www.youtube.com/watch?v=FfRrpzbiFC4&feature=related

 


Głosuj (0)

JULIA sobota 30 kwiecień 2011 [Powrót] Komentuj



w prawdzie nie wiem z jakiego powodu się rozstaliście ale z tego co piszesz bardzo Cię skrzywdził,to właśnie powinno Ci uświadomić,że nie jest Ciebie wart.Właśnie przyszedł czas by zapomnieć,by kolesia pocałować w 4 literki..Mimo,że widać iż nadal go kochasz.Nie jesteś głupia-tylko zagubiona,straciłaś kogoś ważnego w swoim życiu..Pamiętaj lecz,że on nie jest pierwszym ani ostatnim.Trafisz jeszcze na odpowiedniego faceta,który nie będzie ranił i tłumaczył się po alkoholu.Podoba mi się zakończenie Twojego wpisu Trzymaj się tego, to na pewno wyjdzie CI na dobre.Pozdrawiam
bez podpisu sobota 30 kwiecień 2011
zalogowany | http://krysztalowy-aniool.blog4u.pl/ IP: zalogowany










Menu

Strona Główna
Bo Jestem Reżyserem Własnego Życia...

Księga zleceń i zażaleń

Księga Gości 0
Dodaj do Księgi

Moje skromne ja


Dodaj do Ulubionych
Po Prostu Julia... To Wszystko Co Trzeba O Mnie Wiedzieć...

Wcześniej ocenione

2011
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty


Wybrani








Ocenione i nie tylko





Zajrzało tu już 2960 autorów i czytelników...